30.08.2020 07:33. Był królem polskiej mafii. Najbardziej brutalna egzekucja. 226. Barwne życie polskich gangsterów często kończyło się w najmniej oczekiwanym momencie. I to bynajmniej nie w naturalny sposób. Najsłynniejsze przypadki mafijnych egzekucji do dziś otacza wiele tajemnic, a śledztwa prokuratury dawno utknęły w martwym
Como criar história de personagem para passar na entrevista de whitelist no gta 5 rp. 🎮 Canal de Lives: https://www.youtube.com/channel/UCfLpbatWPauu6yd_
Gangster "Broda" to postać, która przez lata budziła kontrowersje i strach na ulicach. Jego bezczelność i wybujała wyobraźnia nie znały granic. Ale co się st
Kim jest Savitar (Savatar) - Historia postaci, Flash, Wally West🔔 Subskrybuj :: https://bit.ly/lucky-subskrybuj💎 Dołącz do wspierających :: http://bit.ly/w
RT @PNisztor: Dziś godz. 15:48 najnowszy odcinek #LudzieZmiasta @tvp_info, a w nim historia szczecińskiego gangstera Marka Medveska ps. Oczko. Zapraszam wraz z @SzymonWochal !👇 . 07 May 2023 12:02:37
khutbah idul adha bahasa jawa nu online. Rodziny z Chamberlain Hills – gang uliczny, mający swoje tereny w Chamberlain Hills oraz Strawberry. Do gangu należy jeden z protagonistów gry, Franklin Clinton, jednak nie angażuje się zbyt mocno w ich sprawy w przeciwieństwie do swojego przyjaciela Lamara Davisa. Ich główni wrogowie to Ballas i Los Santos Vagos. Członkowie tego gangu noszą ubiór koloru zielonego. Kontrolowane terytoria Strawberry, Chamberlain Hills Nastawienie do gracza neutralne Pojazdy Manana, Emperor, zielone Buffalo Rodziny z Chamberlain Hills Bronie pięść+pistolet+nóż Ballas – uliczny gang, działający w Los Santos, wróg Rodzin z Chamberlain Hills (chociaż Długas, członek Rodzin z Chamberlain Hills zawarł z nimi krótkie zawiesznie broni), oraz Los Santos Vagos. Gang Ballas kontroluje dzielnice Davis, wraz z Grove Street, którą dawno temu przejęli od gangu Rodzin. Ich barwy to kolor fioletowy. Jedyny znany członek gangu to D. Kontrolowane terytoria Davis, Grove Street Nastawienie do gracza neutralne Pojazdy Felon, Tornado, BMX Ballas Bronie pięść+nóż+pistolet+SMG Los Santos Vagos – meksykański gang uliczny działający w Los Santos. Ich wrogami są Ballas i Rodziny z Chamberlain Hills. Ich głównym biznesem jest handel narkotykami. Kontrolują tereny Ranczo, oraz Vespucci Beach (do misji Konfiskata). Byłym członkiem tego gangu jest Gustavo Mota, którego możemy zatrudnić do napadu jako strzelca. Dominującym kolorem jest żółty. Kontrolowane terytoria Ranczo Nastawienie do gracza neutralne Pojazdy Tornado Los Santos Vagos Bronie pięść+nóż+pistolet+SMG The Lost Brotherhood – gang motocyklowy działający na terenie Blaine County. Po 2008 roku przenieśli się z Liberty City do San Andreas, gdzie zajmowali się dystrybucją broni i narkotyków, oraz nawiązali współprace z Trevorem Philipsem. Współpraca zakończyła się, gdy Trevor zabił Johnny'ego Klebitza, przejął lotnisko należące do Lost, oraz zdetonował przyczepy na obozowisku Lostów w Stab City, zabijając niemalże wszystkich jego członków. Po tym incydencie, gang właściwie przestaje istnieć, możemy ich spotkać sporadycznie w zachodnim Vinewood oraz w barze Hookies w Północnym Chumash. Kontrolowane terytoria Stab City Nastawienie do gracza neutralne wobec Franklina i wobec Michaela, wrogie wobec Trevora Pojazdy Hexer, Burrito Gangu The Lost Brotherhood Bronie pięść+uzi+pistolety Trevor Philips Enterprises – gang należący do jednego z protagonistów gry, Trevora Philipsa. Zajmuje się dystrybucją broni oraz narkotyków w Blaine County i Los Santos. Współpracuje z nimi Oscar Guzman, zlecający Trevorowi misje związane z dystrybucją broni. Kontrolowane terytoria Sandy Shores, Grapeseed, Strawberry Nastawienie do gracza gang występuje tylko w misjach Pojazdy pojazdy Trevora Trevor Philips Enterprises Bronie bronie Trevora Bracia O'Neil – gang działający w Grapeseed, w San Andreas. W jego skład wchodziło 9 braci — Elwood, Walton, Wynn, Ernie, Earl, Dale, Doyle, Daryl oraz Dan. Zajmowali się produkcją narkotyków. Podpisali umowę z Triadą, co rozwścieczyło Trevora, który w ramach zemsty zabił wszystkich członków, oraz podpalił ich posiadłość. Kontrolowane terytoria Grapeseed Nastawienie do gracza gang występuje tylko w misjach Pojazdy brak Bracia O'Neil Bronie pięść+pistolet+Micro SMG Triada – chińska organizacja działająca na terenie San Andreas. Jej liderem jest Wei Cheng, ojciec Tao. Planowali podjąć współpracę z Trevorem Philipsem, jednak ostatecznie zdecydowali się podpisać umowę z Braćmi O'Neil, co rozwścieczyło Trevora, który zabił wszystkich braci oraz zniszczył ich laboratorium. W ramach zemsty, Triada porwała Michaela, którego wzięli za "kochanka" Trevora. Franklin, dowiedziawszy się o tym, odbił swojego przyjaciela z rzeźni, w której był przetrzymywany. W przypadku wybrania zakończenia Trzecie wyjście, giną Wei i Tao Cheng. Kontrolowane terytoria gang występuje tylko w misjach Nastawienie do gracza gang występuje tylko w misjach Pojazdy brak Triada Bronie Karabin szturmowy, SMG, Strzelba Aztekowie – meksykański gang uliczny prowadzący wojnę z Marabunta Grande oraz Trevorem Philipsem. Kontrolują tereny Ranczo. Ich liderem był Ortega, zamordowany przez Trevora. Członkowie gangu noszą turkusowe koszule bądź niebiesko-czarne koszulki polo. Kontrolowane terytoria Ranczo Nastawienie do gracza neutralne Pojazdy Mesa, Phoenix Aztekowie Bronie pięść+pistolet+SMG Marabunta Grande – gang pochodzący z Salwadoru. Zajmują się dystrybucją broni na terenie San Andreas, przez co rywalizują z Trevor Philips Enterprises. Prowadzą otwartą wojnę z meksykańskim gangiem Azteków. Kontrolują tereny Wschodniego Los Santos oraz El Burro Heights. Kontrolowane terytoria El Burro Heights, Wschodnie Los Santos Nastawienie do gracza neutralne Pojazdy brak Marabunta Grande Bronie pistolet Altruiści – ugrupowanie zajmujące się porywaniem młodych cywili oraz wypijaniem ich krwi i zjadaniem ich. Do dostarczenia czwartej ofiary, współpracować będzie z nimi Trevor Philips jako dostarczyciel "zagubionych duszyczek", a po dostarczeniu czwartej ofiary, Trevor ich zabije. Kontrolowane terytoria teren ich obozu w parku krajobrazowym góry Chiliad Nastawienie do gracza wrogie Pojazdy brak Altruiści Bronie Pistolet, Kij bejsbolowy, Rakietnica, Strzelba szturmowa, Karabin szturmowy
Kiedy dawny pięściarz, a obecnie bohater memów, Marcin Najman ogłaszał w styczniu, że patronem jego gali MMA–VIP będzie emerytowany gangster Andrzej Z., pseudonim Słowik, to chyba nie spodziewał się, jak bolesne nastąpi zderzenie z opinią publiczną. Powszechna krytyka, jaka spotkała Najmana, pokazała, że nie odróżnił on popkultury od rzeczywistości. Wielu komentatorów szybko zestawiło niesławną konferencję z premierą „Jak pokochałam gangstera” Macieja Kawulskiego, również człowieka związanego ze sztukami walk, który stworzył KSW, organizację promującą pojedynki MMA. Od pewnego czasu realizuje się on jako filmowiec. Jego najnowsze dzieło opowiada bowiem o Nikodemie Skotarczaku z trójmiejskiego półświatka. Nikoś zaczynał jako cinkciarz, potem kradł samochody, lubił towarzystwo gwiazd, a w 1998 r. nieznany sprawca zastrzelił go w agencji towarzyskiej w Gdyni. Sex & przemoc „Jak pokochałam gangstera” miał premierę na początku stycznia i z miejsca stał się krajowym hitem Netfliksa, gdzie trafił, omijając kina. Wcześniej Maciej Kawulski nakręcił „Underdoga” (2019) o zawodniku MMA oraz „Jak zostałem gangsterem. Historię prawdziwą” (2019), swoisty prequel nowego filmu, portretujący polską mafię na przełomie wieków. Czytaj więcej Zaskakujący cud miłości Nagrodzony Złotą Palmą w Cannes „Titane" Julii Ducournau to krzyk o potrzebę miłości i budowania świata od nowa. Kawulski wyprodukował też erotyczny hit „365 dni” na podstawie książki Blanki Lipińskiej, która również była związana z MMA – prowadziła reality show o uczestnikach tych walk. Ma zatem show-biznes opanowany do perfekcji: widowiskowe tematy, seks, przemoc, a do tego gwiazdy i celebryci w obsadzie. Netflix chwali się statystyką – „Jak pokochałam gangstera” był przez wiele dni najchętniej oglądanym filmem przez Polaków. Popularność zdobył również u widzów zagranicznych. Trudno się dziwić, skoro dwa filmy Kawulskiego z 2020 r. stały na podium hitów rodzimego box office. „365 dni” obejrzało w kinach 1 mln 638,5 tys. widzów, a „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” – 1 mln 133,5 tys. Barierę miliona sprzedanych biletów w tamtym roku przekroczyły jeszcze tylko „Psy 3” Władysława Pasikowskiego. Tęsknota do wąsa O zainteresowaniu filmem fabularnym na temat Nikosia świadczą też statystyki Wikipedii. W całym 2021 r. stronę z hasłem „Nikodem Skotarczak” odwiedzono 80 547 razy (średnio 221 dziennie), podczas gdy od 1 do 17 stycznia 2022 r. tę samą stronę odwiedzono aż 1 345 779 razy, czyli średnio 79 163 każdego dnia. Czytaj więcej Czy to naród jest rozmiłowany w bandytach, czy może twórcy kultury masowej pokroju Vegi i Kawulskiego zatruli naszą wyobraźnię przemocą? A może mimo ostatniego wzmożenia moralnego bandyci zawsze przyciągali masowego widza. Swoje fascynacje mają Amerykanie („Człowiek z blizną” z 1932 r. inspirowany był losami Ala Capone), a i my mamy swoje tradycje. Filmoznawca Tadeusz Lubelski pisał choćby o specyfice „kina bandyckiego”, analizując filmy z lat 90. ( „Psy” i „Młode wilki”) i zwracał uwagę na rolę nostalgii w kinie gangsterskim. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ To ona wydaje się być kluczem do interpretowania dwóch najciekawszych obrazów tego gatunku w ostatnim czasie: „Jak pokochałam gangstera” oraz „Najmro. Kocha, kradnie, szanuje” w reżyserii Mateusza Rakowicza (ok. 260 tys. widzów w kinach na jesieni) o złodzieju, uwielbiającym uciekać milicji, Zdzisławie Najmrodzkim. Filmów biograficznych, ale względem prawdy dość swobodnych. Jak Janosik Kawulski to rocznik 1980, Rakowicz – 1977. Są z pokolenia, które dorastało na przełomie lat 80. i 90., więc transformacja to czas ich młodości. Nie bez znaczenia jest też estetyczna spuścizna „ejtisów”, odżywająca w ostatnich latach i przywracająca do łask muzykę disco, wąsy i dżins. Niestety, „Jak pokochałam gangstera” jest męczącym, trzygodzinnym teledyskiem, gdzie oglądamy kolejne fury z lat 80. i 90. w rytm muzycznych hitów. Wizualnie zapatrzony w kino Nicolasa Windinga Refna, a scenariuszowo po prostu niechlujny. Jak po sznurku idziemy przez życiorys dobrego zbója, gdzie silnie ucharakteryzowane postacie nieustannie wprost zwracają się do widza. Czytaj więcej Z kolei „Najmro” w reżyserii Mateusza Rakowicza również nie stroni od estetyki wideoklipu, ale jest przemyślany i spójny w swej stylistyce komiksu. I zabawny w dialogach, niewulgarny, inteligentnie przepleciony cytatami. Obydwa filmy gloryfikują przestępców w scenografii przepoczwarzającej się Polski, ale ani Nikoś, ani Najmro na ekranie nie są bandziorami. Wiedzą co to honor, przyjaźń, rodzina. To ludzie ulicy w rozumieniu apaszowsko-grzesiukowskim. Najmro „kroi” Peweksy i zamożnych. Nikoś kradnie auta Niemcom i roluje na walucie cwaniaków. Nie ruszają maluczkich. Jak Janosik czy Robin Hood. „W sklepach pusto, ludzie towaru pragną. Państwo nie daje rady, to ja muszę” – mówi Najmro. Oglądamy więc barwnych bohaterów buntowników, których przaśny PRL chciałby ujarzmić. Przepełnia ich duch wolności, stąd ich triumfy i radości, ale też problemy z przekraczaniem granic. „Lepiej przeżyć rok życiem tygrysa niż 20 lat życiem żółwia” – mówi Nikoś, a Najmro mu wtóruje: „Bez ruchu człowiek rdzewieje, trzeba iść do przodu na swoich warunkach”. Liczą się też z ceną, jaką przyjdzie im zapłacić za wolność. Obydwaj zostaną zdradzeni. Widz odetchnie z ulgą, że sprawiedliwość jest nieubłagana, ale nim scenarzyści ich skarcą, możemy razem z pięknymi bandytami bezkarnie upajać się forsą, romansami, imprezami. Filmoznawczyni Alicja Helman pisała o amerykańskim kinie, że „czasy prohibicji to »dawne dobre czasy«, kiedy gangi rządziły miastem, gangsterzy cieszyli się sławą bohaterów narodowych, rozkwitały ich kariery i rosły majątki”. Wystarczy „prohibicję” zamienić z „transformacją”, a polskie kino bandyckie stanie się czytelniejsze. I odrobinę bardziej niewinne.
Role Play Na dobry początek należy ODRZUCIĆ przekonanie, że role play jest świetną opcją na stworzenie drugiej, lepszej rzeczywistości, w której musimy skupiać się na gromadzeniu różnych zasobów materialnych, pieniędzy i ogólnie – na byciu najlepszym. Owszem, bądźcie najlepsi, ale w kreowaniu nietuzinkowych charakterów, jednakże do tego przejdziemy później. PRZYJMIJCIE słuszną definicję, iż role play to gra aktorska, teatr improwizacji, sposób na pokazanie waszej kreatywności. Wcielacie się w fikcyjne, wymyślone przez was role i realizujecie cele, które wyznaczyliście sobie jeszcze wcześniej poprzez rozgrywanie różnych wątków fabularnych. Dlatego podchodźcie do wszystkiego z dystansem i chłodną głową, macie się dobrze bawić, a nie irytować, że waszej postaci coś nie wyszło. To tylko wasza postać, nie wy. Nic personalnego. Nie przywiązujcie się do niej nadmiernie. Z pozoru oczywiste, a wiemy ile niektórzy gracze potrafią stracić nerwów, gdy coś jest nie tak. Traktujcie kreację swoich postaci jako reżyserowanie losów danego bohatera w dobrym serialu, filmie czy książce. Jesteście narratorami sytuacji, to niesie ze sobą wiele ciekawych możliwości, od was zależy, jak to wykorzystacie. Kreacja postaci Przy zakładaniu postaci skup się przede wszystkim na jej przeznaczeniu, tle fabularnym i osobowości. Stwórz jej własną historię, może jakieś wydarzenia z przeszłości mają wpływ na jej aktualne zachowania lub podejście do niektórych spraw? Przykład – ktoś gra gangstera, który jest zmarnowanym talentem sportowym, który przez kontuzję niszczącą na dobre jego karierę wpadł w narkotykowy nałóg, a później w długi i teraz kręci się w szemranym towarzystwie, by spłacić zadłużenie, a przy okazji mieć forsę na dragi. Background naszego bohatera to też bardzo ważna sprawa. Teraz podam bardzo pospolity przykład, ale myślę, że właśnie prostymi przykładami warto się tutaj posiłkować, by każdy zrozumiał przekaz. A więc – gracz kreuje postać nastoletniego dilera, który zadaje się z lokalnym gangiem, by wspomóc finansowo swoją schorowaną matkę, dlatego sprzedaje narkotyki czy ucieka się do różnego rodzaju kradzieży, napadów. Kolejny przykład – ktoś gra takiego samego nastoletniego dilera, który uciekł z domu przez swojego agresywnego ojca, który się nad nim znęcał. Żyje jako tako w strachu, że spotka go gdzieś na ulicy i dojdzie do agresywnej konfrontacji, a przy okazji zarabia w nielegalny sposób, by przeżyć jako bezdomny. Takie backgroundowe smaczki możemy dodawać sobie kiedy tylko chcemy, nawet w trakcie naszej rozgrywki, by zaoferować sobie jakiejś świeżości albo poprowadzić kolejny naszym zdaniem ciekawy wątek. To teraz weźmiemy przykład z innej beczki, wystarczy już tutaj tej przestępczości. Załóżmy, że ktoś gra piosenkarkę pop, która dzięki swojemu talentowi i dobremu marketingowi cieszy się już sporą sławą oraz pieniędzmi, a wcześniej nikt w nią nie wierzył, łącznie z jej rodziną, z którą utraciła kontakt. Teraz jej matka i jej siostra ją prześladują, stalkują, chcą namolnie poprawić relacje rodzinne, by także żyć w dostatku i luksusie. To jako tako wpływa na jej spokój ducha czy psychikę. Różni bohaterowie z takich właśnie backgroundów mogą pojawić się wokół nas jako postacie epizodyczne, by poprowadzić z waszymi charakterami jakąś interakcję. Wystarczy poprosić odpowiednią osobę (np. chociażby mnie jako gamemastera), by wam się wcielił w taką postać według jakiegoś początkowego scenariusza i nakręcić sobie grę takim wątkiem. Świetne postacie z dobrymi tłami fabularnymi potrafią stworzyć jeszcze ciekawą grę graczom z waszego otoczenia czy całym projektom, o czym wiem z doświadczenia. Właśnie to się szanuje. Pamiętajcie też, by wasza historia była spójna i logiczna. Nad osobowością i profilem psychologicznym waszego bohatera też się poważnie zastanówcie. Nie twórzcie postaci idealnych. Takie są cholernie nudne i nie wnoszą z reguły nic ciekawego. Postać nie ma być najlepsza, ma być ciekawa – to wy macie najlepiej ją odegrać zgodnie z waszymi założeniami. Każdy ma jakieś zalety, ale ma też wady, jakiś słaby punkt, pamiętajcie o tym. Kolejna sprawa to zainteresowania, aspiracje i cele tworzonej przez was persony. Przykład – ktoś chce wybić się w branży rozrywkowej jako muzyk, więc tworzy postać chłopaczka zakochanego w kulturze hip-hopowej, który stopniowo chce zdobyć sławę, więc zaczyna od upubliczniania utworów stworzonych w swoim domowym studio i od pokazywania się na eventach serwerowych o charakterze walk freestyle. Pomyślcie też co was IC może wyróżnić, tylko zróbcie to z głową, trzeba znać granice dobrego smaku. Jakaś charakterystyczna choroba, wyróżniająca się umiejętność, nadmierna wybuchowość, skłonności do paniki. Cokolwiek. Tworząc postać warto także zastanowić się nad rzeczywistym odgrywaniem więzi rodzinnych. Większość kreowanych przez Was postaci nie ma żadnych żyjących krewnych. Umówienie się z innym graczem na odgrywanie braci lub kuzynów przyniesie wam dużo nowych możliwości fabularnych. Jako dobry przykład tego typu rozwiązania można podać pewnego podstarzałego motocyklistę, który zainteresował i wciągnął swojego siostrzeńca do klubu motocyklowego. Ich specyficzna rodzinno-przyjacielska relacja była źródłem pomysłów na wątki fabularne odgrywane przez około trzy lata, w ciągu których „uczeń przerósł mistrza”, co jeszcze bardziej nadało charakteru obu bohaterom. I tak słowem zakończenia w kwestii developingu postaci, pamiętajcie, że to, co dzieje się IC, podczas gry na serwerze też ma wpływ na danego bohatera. Ludzie zmieniają się pod wpływem niektórych sytuacji, różnie przyjmują jakieś wieści czy różnie radzą sobie z jakimiś sytuacjami. Tak samo jest z waszymi postaciami. Nijaczenie (niszczenie) postaci Nie niszczcie czegoś, co sami stworzyliście. Najpierw wymyśliliście całkiem niezły plan na postać, a teraz ot tak rujnujecie to, bo np. poczuliście zew e-banknotów, zatrudniliście się w kilku niełączących się ze sobą biznesach, a na boku jeszcze handlujecie narkotykami i gracie coś kompletnie nielogicznego. Postać, która rano w pracy dorywczej śmiga jako śmieciarz, po południu stoi za ladą baru jako barman, wieczorem jest lekarzem, który ratuje ludziom życie, a w nocy sprzedaje jeszcze narkotyki, szukając przy okazji bójki czy zaczepki u innych graczy to słaba, źle rozwinięta postać, która zasługuję na ukaranie, chociażby w postaci permanentnej blokady. Zastanówcie się, jaki to ma sens i poszukajcie w tym spójności. Jeśli IC jesteście nastawieni na zarabianie pieniędzy to spoko, ale zróbcie to w fajny sposób, nie bijąc duty w kilku biznesach, bez grindowania forsy na siłę, bo na to się aż ciężko patrzy, większość takich podpowiedzi zawiera powyższy tekst dot. developingu. Ruszcie głową, znajdźcie jakąś alternatywę na zarobek, która wpasuje się w wasze założenia. Jest tyle możliwości, ograniczyć was może tylko wasza wyobraźnia, jeśli szukacie porad czy macie pytania to pytajcie śmiało. Trzymam się kurczowo kwestii nijaczenia postaci połączonej z grindowaniem forsy, bo to jest główny powód źle rozwiniętych charakterów, ale charakter nieodpowiednio możecie rozwinąć też bez nadmiernego kolekcjonowania forsy, a po prostu nielogicznie podchodząc do tematu. Grajcie logicznie, realistycznie. Z głową na karku. Wasze postacie nie są terminatorami, które nie odczuwają strachu np. przed bronią. Odgrywajcie swoją rolę jak najlepiej, jesteście aktorami, pomyślcie jakie uczucia mogą towarzyszyć danej postaci przy danej sytuacji. Wiem, że pozytywne akcje z reguły nie przynoszą żadnych problemów ale jeśli w grę wchodzi odgrywanie strachu czy szeroko pojęta akcja na waszą niekorzyść to bywa różnie. Rozumiem, że możecie grać potężnych gangsterów, ale oni też na ogół dbają o swoje życie, nie chcą skończyć z kulką w głowie, więc jeśli przeciwnik ma ich na muszce i chce ich ograbić z towaru, to go respektują. Takie jest życie. Raz ktoś może okraść ciebie, następnym razem ty okradniesz kogoś. Miejcie dystans. To samo tyczy się idiotycznych, bezsensownych akcji, takich jak np. zaczepianie, prowokowanie departamentu policji driftami wokół radiowozu w poszukiwaniu adrenaliny i zabawy w pościg. To po prostu głupie. Więc tak na zakończenie, mniej absurdalny przykład, niż ten wyżej z śmieciarzem-barmanem-lekarzem-gangsterem. Ktoś gra postać, która jest wysoko postawionym kierownikiem w jakiejś dobrej korporacji, gdzie trzeba jednak wykazywać się odpowiednimi kompetencjami, kulturą osobistą no i ogólnie mieć wykształcenie na odpowiednim poziomie. I ta postać faktycznie spełnia te wymagania, w wyniku czego dobrze odnajduje się w tym środowisku, lecz gracz, który ją stworzył, nagle stwierdza, że taka gra grzecznego obywatela mu się znudziła i tym samym bohaterem zaczyna kręcić się po terytorium jakiegoś gangu, próbuje wybudować sobie tam respekt, posługuje się prostym, wulgarnym językiem niczym najniższe warstwy społeczne czy slangiem, a finalnie sprzedaje dragi na cornerze i lata z nielegalną bronią za paskiem pokazując na lewo i prawo gangsigns. Robi to dodatkowo w tym samym czasie, najpierw odbębnia duty przyjmując rolę korposzczura, a później zamienia się w gangstera, który jest gotów zabić w ramach gangsterskich porachunków. I to jest właśnie kolejny przykład znijaczonej, okropnej postaci. Skoro łapię się w powyższym przykładzie znowu przestępczości, to dopowiem, że fakt, iż gracie postać związaną z półświatkiem przestępczym nie oznacza, że musicie ograniczać się tylko do nielegalnych działań. Wszystko naprawdę można ze sobą odpowiednio zestawić. Przykład – postać związana z lokalnym gangiem ulicznym jest fanem motoryzacji, więc dorabia sobie w lokalnym warsztacie motoryzacyjnym. I to jest okej. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, pytania w kwestii developingu postaci to my – administracja jesteśmy po to, by wam pomóc. Kto pyta, nie błądzi.
historia postaci rp gangstera