Seks w prezerwatywie jest równie przyjemny, co jedzenie cukierka przez sreberko. Wielu mężczyzn powtarza jak mantrę, że "seks w prezerwatywie, to jak lizanie cukierka przez papierek". Uważają oni, że pełną satysfakcję można osiągnąć jedynie bez dodatkowego zabezpieczenia. Na szczęście na rynku znajdziemy dziś produkty
1. Jeśli nie miałeś jeszcze wytrysku i zauważysz, że prezerwatywa się zepsuła, natychmiast wymień ją na nową. 2. Jeśli miałeś wytrysk, od razu idź do łazienki. Jeśli dopiero po seksie zorientujesz się, że prezerwatywa pękła, natychmiast idź do łazienki. Teoretycznie późniejsze oddawanie moczu może pomóc w wypchnięciu
Pierwsza wizyta ginekologiczna przed antykoncepcją. Lek. Marta Hat. Witam! Proponuję w najbliższym terminie udać się do ginekologa, aby zweryfikować swoje wątpliwości. W opisanym przez Panią przypadku istnieje ryzyko ciąży. Objawy mogące sugerować ciążę to opóźnienie krwawienia miesiączkowego, parcie na pęcherz moczowy
W porównaniu z metodami hormonalnymi, prezerwatywy męskie dają mniejszą gwarancję, choć nadal są skuteczną metodą antykoncepcji. Przy stosowaniu idealnym, czyli zachowaniu wszystkich środków bezpieczeństwa i poprawnym nałożeniu, wskaźnik Pearla wynosi 3. Jednak przy typowym stosowaniu wskaźnik ten wynosi już 14.
Po wytrysku przytrzymaj brzeg prezerwatywy, wyciągając penisa z ciała partnera. Zrób to zanim penis stanie się miękki, aby prezerwatywa nie poluzowała się zbytnio i nie wypuściła nasienia. Ostrożnie zdejmij prezerwatywę, aby uniknąć rozlania nasienia. Wyrzuć prezerwatywę do śmieci – nie spłukuj jej w toalecie.
khutbah idul adha bahasa jawa nu online. Założenie prezerwatywy potrafi nie być prostym zadaniem, szczególnie jeśli chwila zmusza nas do szybkiego i spontanicznego działania. Tak prosta czynność potrafi być nie tylko kłopotliwa, a wręcz psująca całą romantyczną otoczkę, która doprowadziła do konieczności podjęcia się procedury użycia zabezpieczenia. Użycie prezerwatywy potrafi być niezręcznym momentem w każdej intymnej chwili. Korzystanie z tej metody antykoncepcji jest szczególnie ważne, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z partnerem, którego dobrze nie znamy. Główna zaletą tej metody zabezpieczania się jest przede wszystkim ochrona przed zarażeniem się różnymi chorobami, przenoszonymi drogą płciową. Ważne jest więc, by być sprawnym w wykonywaniu tej czynności, gdyż w przypadku braku wprawy może być ona niezręczną oraz kłopotliwą dla drugiej osoby. Poniżej przedstawiamy kilka użytecznych rad, ułatwiających korzystanie z tej metody antykoncepcji. Jak założyć prezerwatywę – poznaj technikę Samo założenie prezerwatywy na członka wydaje się prostą i oczywistą czynnością. Może być ona jednak na tyle nieprzemyślaną, że w szale namiętności może zabraknąć nam podstawowych zasad, których trzeba się trzymać przy korzystaniu z tej metody zabezpieczania się. Po pierwsze należy pamiętać, by prezerwatywę zakładać na członka w stanie wzwodu. W innym przypadku założona prezerwatywa może się zwijać, spadać oraz zniekształcać. Tak założone zabezpieczenie może ulec następnie uszkodzeniu, w chwili gdy dojdzie już do erekcji. Kolejną ważną rzeczą jest pamiętanie o tym by w trakcie otwierania prezerwatywy nie uszkodzić jej. Szczelnie stworzone opakowanie czasem wymaga siły by je rozpieczętować. Warto więc w przypływie uczuć pamiętać o delikatnej strukturze produktu, znajdującego się wewnątrz opakowania i nie rozdzierać wszystkiego siłą. Samo założenie prezerwatywy powinno być czynnością wykonywaną w miarę ostrożnie, gdyż jakość z jaką to zrobimy będzie miała wpływ na to, czy na przykład w trakcie stosunku, prezerwatywa nie będzie się ześlizgiwać. Prezerwatywę zakładamy na członka przytrzymując znajdujący się na jej końcu zbiorniczek (lub końcówkę, jeśli go nie ma) tak, by nie znajdowało się w nim żadne powietrze. Następnie delikatnie rozwijamy ją wzdłuż penisa, tak by „naturalnie” rozkładała się wzdłuż jego powierzchni. Ważne jest by nigdzie nie znajdowało się zblokowane powietrze oraz by sama prezerwatywa była rozciągnięta na całej długości członka. Nadmiar prezerwatywy, czy to przy zbiorniczku, czy zawierający pęcherzyki powietrza, może po prostu pęknąć w trakcie stosunku. Jakość zabezpieczenia Co dla jednych jest oczywistym, dla innych potrafi być wątpliwym. Mowa tu o wielokrotnym użyciu tej samej prezerwatywy. Rozwiewając więc wszelkie wątpliwości należy kategorycznie podkreślić, że prezerwatywa nie jest produktem wielokrotnego użytku. Jak założyć prezerwatywę to tylko raz! Nie mówimy tu o przypadku zużytej prezerwatywy, gdyż to jest chyba oczywistym dla wszystkich. Niech jednak nie przychodzi nikomu do głowy by użyć prezerwatywy ponownie, nawet jeśli nie doszło do wytrysku. Prezerwatyw nie pierzemy oraz nie przechowujemy na później, jeśli zostały otwarte. Raz użyte mogą zostać niechcący uszkodzone, a ich dodatki w postaci substancji nawilżających czy plemnikobójczych mogą nie działać. Trening czyni mistrza Podobnie, jak ma to miejsce przy wielu innych czynnościach, im więcej praktyki tym lepiej. Ważne jest by mieć wprawę w założeniu prezerwatywy, szczególnie jeśli nie korzystamy z nich często. Może to pozwolić nam uniknąć zakłopotania nie tylko naszego ale i partnerki. Dodatkowo mając wprawę w tej czynności nie musimy w trakcie stosunku martwić się czy wszystko jest w porządku z zabezpieczeniem i tym samym skupić się na ważniejszej w tym momencie czynności. Warto więc poćwiczyć wcześniej trochę, co pozwoli na swobodę w działaniu, w chwili gdy będziemy musieli założyć i użyć prezerwatywę. Proponujemy użyć wcześniej kilku prezerwatyw, najlepiej pochodzących od różnych producentów, zanim będziemy musieli z nich korzystać w towarzystwie drugiej osoby. W zależności od pochodzenia, prezerwatywa może nie tylko inaczej wyglądać, ale być stworzona z innego materiału. Istotne jest więc by zapoznać się z tego rodzaju produktami i opracować sobie uniwersalną metodę korzystania z nich. Czytaj więcej: Prezerwatywy – jak stosować prawidłowo
Pewne zadania kobietom przychodzą z taką łatwością, natomiast dla mężczyzn to prawdziwy kosmos. Istną tragedią jest sytuacja, w której ona posprząta i później przez miesiąc nie można nic znaleźć. Dlatego, jeśli coś ma być zrobione po Twojemu, zrób to sam!Oczywiście zgodnie z etykietą tych wszystkich cudownych rad, należy codziennie poświęcać czas na sprzątanie domu. Tak, tak, kto znajduje na to czas i chęci? Przede wszystkim można do tego podejść zadaniowo. Przygotuj wszystko na najbliższy weekend, gdy jeden raz porządnie wszystko ogarniesz, automatycznie później będzie znacznie łatwiej. Warto jest przygotować duże pudła, worki na śmieci i pudełka do przechowywania. Rozplanuj sobie czas tak, by na każde pomieszczenie mieć go wystarczająco dużo!Jedni wolą wyjmować z każdej półki każdą rzecz i segregować, inni wyrzucają wszystko na podłogę, a następnie sprzątają. To, którą metodę wybierzesz, zależy już tylko od Ciebie 🙂Warto jest mieć worki na śmieci, by móc powyrzucać wszystko to, co jest zbędne. Kolejną sprawą są kartony, w których przechowasz ubrania, przedmioty z innego sezonu. Doskonałą alternatywą dla kartonów będą worki próżniowe, szczególnie jeśli chodzi o odzież. Nie tylko zajmują mało miejsca, ale przede wszystkim widać co się w nich znajduje. Oczywiście w przypadku ubrań należy je podzielić na te, w których będziemy chodzili takie, które z powodzeniem można oddać przykładowo na PCK i takie do wyrzucenia. Kolejno pomieszczenie po pomieszczeniu należy wszystko ładnie posprzątaćDlaczego należy to zrobić samodzielnie?Z kilku powodów: Jeśli zrobić to sam, raz a porządnie to zaczniesz doceniać ten czas, który poświęciłeś na cały porządek. Tym samym, następnym razem znacznie szybciej wyrzucić butelkę po coli do kosza, zamiast zostawiać ją na stoliku w salonie. Robiąc porządki samodzielnie, będziesz wiedział gdzie, co odłożyłeś. Oczywiście zostaną wyrzucone jedynie te przedmioty, które sam wyrzucisz. To również ogromna zaleta i żadna ulubiona, nawet bardzo sprana bluza nie wyląduje w szybko sprzątać?Naucz się systematyczności. Jeśli poradziłeś sobie z generalnymi porządkami, zainwestuj w szafę wnękową. To właśnie w niej można będzie pomieścić nie tylko ubrania, ale i inne przedmioty. Z jednej strony z łatwością utrzymasz porządek, z drugiej nie będzie półeczek, na których gromadzi się kurz. Dzięki temu wystarczy co drugi lub co trzeci dzień odkurzyć i umyć podłogi i z głowy. Regularność to podstawa, ponieważ sprawia, że pytanie: jak szybko posprzątać dom? – Przestaje szybko posprzątać w domu?Nie ma konieczności szybkiego sprzątania, gdyż nie ma co sprzątać. Jeśli wypijesz kawę, idź umyj kubek. Później zaschnie, będzie trudniej ją umyć, a samo zmywanie zajmie więcej czasu. Rób pranie co tydzień. Mniej ubrań, szybciej wypierzesz, a tym samym szybciej wyschną. Poza tym pamiętaj, że więcej ubrań w szafie, to więcej możliwości stylizacji 🙂 Sprzątaj podłogę co drugi lub co trzeci dzień. Regularnie sprzątana podłoga jest znacznie łatwiejsza do utrzymania w czystości. Im więcej kurzu, tym trudniej się go usuwa. Chyba nie masz zamiaru na kolanach myć podłogi ściereczką? Przy regularnie mytej podłodze wystarczy mop z „pedałem”. Dzięki niemu w krótkim czasie odsączysz nadmiar wody, a tym samym mycie podłogi stanie się prawdziwą przyjemnością. Alternatywą są automatyczne roboty odkurzające, ponieważ posiadają one możliwość rozplanowania sprzątania. Mimo wszystko mycie podłogi na mokro to dalej Twój obowiązek. Ogranicz ilość mebli, ponieważ gromadzi się na nich nie tylko kurz, ale przede wszystkim różne przedmioty. Szafy wnękowe to idealne rozwiązanie do każdej przestrzeni. Pasują zawsze i wszędzie. Przede wszystkim są w stanie pomieścić naprawdę bardzo dużo. Ogranicz ilość przedmiotów. Mieszkasz sam i masz szafkę pełną kubków do picia? Przecież każdy wie, że w ten sposób rzadziej zmywasz. Po co zmywać, skoro można z szafki wziąć kolejny, i kolejny i jeszcze jeden. Wydaj, sprzedaj, wyrzuć – nadmiar tego, co jest zbędne. Im mniej przedmiotów w domu, tym ładniej jest w nim zaprowadzić dom to nie tylko ten z reklamy. Każdy może mieszkać w takim, jeśli tylko poświęci czas na generalne porządki, a następnie doceni siebie za to, co zrobił.
Istnieją różne rozmiary oraz rodzaje prezerwatyw. Z tekstu dowiesz się, jaka jest ich skuteczność oraz jak poprawnie je zakładać, aby zwiększyć komfort i bezpieczeństwo. Poznaj swoje indywidualne potrzeby jeszcze przed zakupem − co to właściwie jest?Aleksandra Wolska pisze:„Choć pytanie to może wydawać się błahe, warto przytoczyć medyczną definicję prezerwatywy. Należy ona do barierowych, mechanicznych metod antykoncepcji. Obecnie stanowi najczęściej i najchętniej zabezpieczenie podczas stosunku. Odgrywają one jeszcze jedną istotną rolę − prezerwatywy to jedyna ochrona, która może skutecznie chronić przed większością chorób przenoszonych drogą płciową, takich jak wirus HIV, kiła, rzeżączka, chlamydioza, a nawet grzybicami. Korzystać mogą z niej tak pary heteroseksualne, jak i zalecają używanie prezerwatywy, jeżeli nie posiadasz stałego partnera seksualnego. W ten sposób chronisz siebie oraz innych, niezależnie czy jesteś kobietą, czy mężczyzną”. Z czego są prezerwatywy? Lateks, poliizopren, syntetyczna żywica AT-10Aleksandra Wolska kontynuuje:„Kondomy najczęściej wykonywane są z cienkiej, bardzo rozciągliwej i wytrzymałej gumy. Najczęściej jest to lateks. Osoby z alergią na lateks nie muszą rezygnować ze kondomów. Mogą wybrać prezerwatywy nielateksowe, np. wykonane z poliizoprenu lub syntetycznej żywicy AT-10. Mają one taką samą skuteczność jak środki lateksowe. Pamiętaj, że uczulenie na lateks dotyczy obydwojga partnerów − reakcja alergiczna może pojawić się tak u kobiety, jak i u mężczyzny. Dostępny Dostępny Dostępny Dostępny Możemy mieć też do czynienia z różnymi typami prezerwatyw. Oto najczęściej wyróżniane rodzaje kondomów:Lateksowe (takie jak prezerwatywy New Caress Pleasure) i nielateksowe,nawilżane − pokryte są bezpiecznym dla gumy lubrykantem na bazie wody,z wypustkami, np. nielateksowe prezerwatywy Skyn Intense Feel − potęgują doznania podczas stosunku,smakowe,przedłużające stosunek − mają na sobie preparat, który opóźnia wytrysk,ze środkiem plemnikobójczym − niwelujące ryzyko zajścia w ciążę,Extra safe (np. prezerwatywy Durex Extra safe) − o nieco grubszej fakturze, bardziej wytrzymałe. Barierowe środki antykoncepcyjne tego typu bywają „przeszkodą” dla panów, którzy nie odczuwają odpowiedniego poziomu satysfakcji podczas stosunku. Nie jest to jednak wystarczające usprawiedliwienie dla „nie zakładania prezerwatywy”. Ryzyko nieplanowanej ciąży oraz zakażenie poważnymi patogenami stanowi ogromne ryzyko i konsekwencje na całe życie. Jeżeli boisz się o to, że prezerwatywa obniży Twój poziom przyjemności, możesz zdecydować się na kondomy o ultra cienkiej, lecz wytrzymałej strukturze tzw. reel feel. Materiał ten ma na celu imitację skóry i błony śluzowej, odzwierciedlając uczucie podczas stosunku bez zabezpieczenia.”Lekarz Piotr Sobolewski dodaje: „Pamiętaj, że nigdy nie powinno stosować się substancji nawilżających na bazie tłuszczu np. wazeliny do prezerwatyw lateksowych, ponieważ niszczą̨ one właściwości ochronne lateksu."Przechowywanie prezerwatyw i data ważnościAleksandra Wolska pisze:„Niezwykle istotna jest data ważności prezerwatyw. Materiał, z którego wykonano kondom, stopniowo może ulegać degeneracji − guma staje się mniej wytrzymała, pory stają się bardziej przepuszczalne, łatwiej pęka. Dlatego sprawdzaj datę przydatności do użycia środka antykoncepcyjnego, nim postanowisz go użyć. Niestety, przeterminowane prezerwatywy będą miały obniżoną skuteczność. Okres zdatności środka do użycia to zwykle od 2 do 5 lat i zależy od materiału, z którego został jak przechowywać prezerwatywy? Najlepiej w temperaturze pokojowej. Wszelkie ekstremalne warunki, czy to mrozy, czy upały, mogą zmieniać właściwości gumy. Jeżeli chcesz nosić przy sobie prezerwatywę, uważaj, aby jej nie uszkodzić, np. by opakowanie nie przebiło się w portfelu. Kondom powinien być zawsze szczelnie zamknięty, aż do momentu, w którym chcesz go założyć”. Źle dopasowana prezerwatywa może powodować ucisk, jeśli jest zbyt mała, albo zsunąć się, jeśli jest za duża. Musisz więc pamiętać o tym, żeby dobrać produkt do swoich potrzeb. Kondomy różnią się od siebie przede wszystkim długością oraz szerokością. Kiedy kupujesz prezerwatywy, powinieneś jednak pamiętać o tym, że najważniejsza jest jej średnica.„Niewłaściwie dopasowana prezerwatywa to ryzyko przedostania się nasienia do dróg rodnych. Może grozić nie tylko nieplanowanym zapłodnieniem, ale przede wszystkim ryzykiem zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową. Zakładanie prezerwatywy za dużej niesie ze sobą ryzyko zsunięcia się jej, a z kolei naciąganie na siłę kondoma zbyt małego − może powodować nadmierny nacisk i ryzyko pęknięcia gumy.”Żeby kupić odpowiednio dopasowany produkt, musisz zmierzyć obwód penisa we wzwodzie. Najpopularniejszymi, a jednocześnie najchętniej kupowanymi przez mężczyzn, są prezerwatywy o szerokości 53 milimetrów. Oznacza to jednocześnie, że obwód penisa powinien dla nich wynosić około 11 centymetrów. Jaki rozmiar prezerwatywy wybrać?Na rynku, w zależności od marki, prezerwatywy podobnie, jak w przypadku ubrań, oznaczone są literami od S (najmniejsza) do L (największa). Zastanawiasz się, gdzie jest napisany rozmiar prezerwatywy? Sprawdź opakowanie − tam zawarte są wszystkie ważne S będzie dla Ciebie odpowiedni, jeśli długość Twojego penisa wynosi ok. 12 centymetrów. Z kolei M będzie idealne dla długości 14 centymetrów, a L dla około 18. Pamiętaj, że jeśli nie jesteś w stanie dokładnie oszacować tych wartości, to najlepiej wybierz większy rozmiar. Będzie Ci wygodniej, a szansa pęknięcia się zmniejszy. Jak założyć prezerwatywę?Zakładanie prezerwatywy nie jest trudne, ale musisz wiedzieć, na co powinieneś zwrócić uwagę. Przede wszystkim pamiętaj o zachowaniu ostrożności, by jej nie uszkodzić podczas otwierania opakowania. Zanim założysz prezerwatywę, powinieneś sprawdzić, czy znajduje się ona na właściwej zewnętrza krawędź, powinna być skierowana ku górze. Podczas zakładania prezerwatywy na penisa, stopniowo pozbywaj się z niej nagromadzonego powietrza. Jedną ręką wypychaj go spod samego czubka, drugą natomiast wzdłuż członka. Pamiętaj o tym, że na końcu powinno pozostać około centymetra przestrzeni, to zwężony fragment prezerwatywy, a więc miejsce na spermę. Tymczasowo niedostępne Dostępny Dostępny Dostępny Po zakończonym stosunku przytrzymaj ręką prezerwatywę podczas wyjmowania członka z pochwy. Ostrożnie ją zawiąż i wyrzuć do kosza na śmieci. Zarówno zdejmowanie, jak i zakładanie prezerwatywy nie będzie stanowiło dla ciebie problemu, jeśli tylko będziesz pamiętać o wszystkich wytycznych i zachowasz ostrożność. Skuteczność prezerwatyw a ciążaPrzed rozpoczęciem współżycia na pewno zastanawiałeś się, jaką formę antykoncepcji wybrać. Prezerwatywy to jedna z tych, które cieszą się największą popularnością. Jest to rodzaj antykoncepcji mechanicznej, która nie powinna mieć negatywnego wpływu na ciało kobiety, ani mężczyzny. Skuteczność prezerwatyw jest bardzo wysoka, ale tylko wtedy, gdy produkt jest stosowany poprawnie. Powinieneś też zdawać sobie sprawę z tego, że prezerwatywa chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale zabezpiecza też przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, w tym przed prezerwatyw jest bardzo duża, ale pamiętaj, że żadna metoda antykoncepcyjna nie daje stuprocentowej gwarancji. Sprawdź także: Antykoncepcja bez hormonów - sprawdź swoje opcje! Aleksandra Wolska pisze:„O skuteczności metod antykoncepcyjnych informuje wskaźnik Pearla. Określa on liczbę zapłodnień w ciągu roku u 100 badanych kobiet (1200 cykli miesiączkowych) dla danej metody antykoncepcyjnej. Im niższy indeks, tym bardziej skuteczna antykoncepcja. Dla prezerwatyw wskaźnik Pearla wynosi między 5-7. Dla porównania skuteczność jednofazowych tabletek antykoncepcyjnych według skali Pearla to 0,2-05. Jak widzisz, nie jest to niezawodny i najbardziej efektywny środek chroniący przed ciążą.”Żeby zwiększyć skuteczność prezerwatyw, musisz pamiętać o zasadach jej zakładania. Nie możesz też zapominać o sprawdzeniu, czy są w dobrym stanie. Przeczytaj także o innych rodzajach antykoncepcji: Antykoncepcja hormonalna - sprawdź, czy jest dla Ciebie!Prezerwatywa nie może być uszkodzona ani przeterminowana. Musisz też postarać się o to, żeby przechowywać ją w odpowiednich warunkach. Jeśli prezerwatywa zbyt długo będzie narażona na promienie słoneczne albo na zbyt wysoką czy też niską, temperaturę, może się zniszczyć. Wówczas nie będzie działała ani jako ochrona przed niechcianą ciążą, ani przed chorobami! Skuteczność takiej prezerwatywy będzie równa zeru i nie będziesz mógł jej traktować jako środka ochronnego ani antykoncepcyjnego. A czy stosowanie prezerwatywy w ciąży ma sens? Tak. Lekarz może zalecić partnerom korzystanie z tego środka barierowego w celu ochrony przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, jeżeli u jednego z partnerów wykryje się niebezpieczny prezerwatywa chroni przed chorobami?Piotr Sobolewski dodaje:„Czy prezerwatywa chroni przed chorobami? Tak! Najlepiej znaną metodą zapobiegania chorobom wenerycznym są̨ prezerwatywy z lateksu (kondomy) używane podczas kontaktów seksualnych waginalnych, oralnych i analnych. Mężczyzna powinien nałożyć́ prezerwatywę̨ na członka, zanim dojdzie do kontaktu z narządami płciowymi, ustami lub odbytem partnera lub partnerki. Bardzo ważne jest niedotykanie rękami wyżej wymienionych okolic przed nałożeniem prezerwatywy. Prezerwatywy z lateksu zostały poddane licznym badaniom i okazały się̨ skuteczne w profilaktyce chorób przenoszonych drogą płciową, podobnie zresztą jak prezerwatywy poliuretanowe. Przy stosunkach analnych ze względu na większe prawdopodobieństwo uszkodzenia prezerwatywy zaleca się̨ specjalne, grubsze założona prezerwatywa stosowana podczas całego czas stosunku seksualnego w 100-procentowym zabezpiecza przed wszystkimi chorobami przenoszonymi drogą płciową z wyjątkiem świerzbu i wszawicy prezerwatywa chroni przed HIV?Należy pamiętać, że do zakażenia wirusem HIV może dojść przy kontakcie z zakażoną krwią, nasieniem, wydzieliną z pochwy oraz ludzkim mlekiem. Sama prezerwatywa nie jest więc 100% zabezpieczeniem!"Prezerwatywy − przezorny zawsze zabezpieczony!Kondomy to jedyny środek, który chroni przed niechcianą ciążą oraz groźnymi chorobami przenoszonymi drogą płciową obydwojga partnerów. Są stosunkowo tanią barierą i nie wymagają recepty. Możesz nabyć je w aptece, drogeriach, a nawet na stacjach benzynowych. Pamiętaj, że o skuteczności antykoncepcji decyduje poprawne założenie prezerwatywy oraz jej termin przydatności do użycia.„Prezerwatywy są zdecydowanie najczęściej stosowaną metodą antykoncepcji. Mają wysoką skuteczność i są tanią metodą zapobiegania ciąży. Dodatkową i bardzo korzystną zaletą jest zapobieganie chorobom wenerycznym − nie tylko HIV, ale także WZW typu B i C, kile, czy rzeżączce. Obecnie obserwuje się zwiększoną liczbę zakażeń tymi patogenami, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, dlatego tak ważne jest używanie prezerwatyw nie tylko jako metody antykoncepcji, ale również jako profilaktyki chorób przenoszonych drogą płciową”− podsumowuje lek. med. Piotr Condoms. Dostępne w Internecie: [Dostęp: Condoms. Dostępne w Internecie: [Dostęp:
Jeżeli cała twoja wiedza dotycząca używania prezerwatywy ogranicza się do stwierdzenia, że wystarczy ją tylko założyć, wiedz, że bardzo się mylisz. Okazuje się, że istnieje wiele rzeczy, które można zrobić nie tak, nawet o tym nie wiedząc. Seks jest bezpieczny w takim stopniu, w jakim jesteśmy świadomi pewnych technik, których wykorzystanie pozwala uniknąć typowych błędów. spis treści 1. Trzymasz ją w kieszeni 2. Nie pozostawiasz wystarczającej ilości miejsca na końcówce 3. Używasz niewłaściwego rozmiaru 4. Zakładasz ją zbyt późno 5. Nie sprawdzasz terminu ważności rozwiń 1. Trzymasz ją w kieszeni Zobacz film: "Czy prezerwatywy są skuteczne?" Przechowywanie prezerwatywy w portfelu lub w tylnej kieszeni spodni naraża ją na tarcia i oddziaływanie zbyt wysokich temperatur, co może znacznie osłabić jej skuteczność. Jeżeli panom zależy na tym, aby zawsze mieć zabezpieczenie przy sobie, powinni zaopatrzyć się w niewielkich rozmiarów dyskretne etui, które zmieści się w kieszeni torby czy plecaka. 2. Nie pozostawiasz wystarczającej ilości miejsca na końcówce Jeżeli nie zostanie pozostawiona wystarczająca przestrzeń dla ejakulatu, w czasie stosunku może dojść do wycieku. Aby uniknąć tego błędu, należy ścisnąć końcówkę prezerwatywy podczas jej zakładania, tak aby nie dostało się tam powietrze. W przypadku nowszych modeli zabezpieczeń, które nie mają tego typu końcówki, trzeba zostawić nieco ponad centymetr miejsca. 3. Używasz niewłaściwego rozmiaru Większość zabezpieczeń jest dopasowywana odpowiednio, jednak zdarzają się mężczyźni, których członek jest znacznie mniejszy lub większy niż przeciętny rozmiar. Błąd popełniają najczęściej panowie należący do pierwszej z wymienionych grup – bez potrzeby decydują się zakupić prezerwatywę o zdecydowanie zbyt dużych gabarytach. Aby upewnić się, że rozmiar jest odpowiedni, należy zwrócić uwagę na to, czy nie jest ona zbyt ciasna lub się nie zsuwa. 4. Zakładasz ją zbyt późno Może się wydawać, że bezpieczne jest zaczynanie seksu bez zabezpieczenia i czekanie z jego założeniem niemal do samego końca. Nie jest to jednak najlepsza taktyka. Większą ochronę zapewnia ona jedynie wtedy, gdy mężczyzna ma ją na sobie od samego początku do końca trwania zbliżenia. 5. Nie sprawdzasz terminu ważności Okazuje się, że czynnik ten jest jedną z najczęstszych przyczyn nieplanowanych ciąż. Panowie zapominają, że każda marka i model mają swoją żywotność. Okres ważności upływa najszybciej w przypadku zabezpieczeń wyposażonych w dodatkowe funkcje, np. rozgrzewającą lub chłodzącą. Nawet jeżeli prezerwatywa sprawia wrażenie nowej, przed każdym użyciem należy zerknąć na datę. To wszystko wydaje się dość banalne, prawda? Pojawia się jednak pytanie, ile z tych błędów notorycznie popełniałeś do tej pory? Wprowadzenie drobnych zmian sprawi, że razem z partnerką będziecie mogli cieszyć się o wiele bardziej bezpiecznym seksem. Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy
Słyszały, że z gumką jest niewygodnie, że bez tego lateksu będą mocniej czuły orgazm. Partnerzy ściągali prezerwatywy w trakcie seksu bez ich zgody. Na siłę inicjowali zbliżenie, gdy spały. Gdy protestowały, dostawały pięścią w twarz. Co je łączy? Są ofiarami przemocy seksualnej. I dopiero teraz, po wielu latach, zaczęły o tym mówić. StealthingMówił: „przecież chciałem, żeby tobie też było dobrze”Przyznał się: „w trakcie seksu zdjąłem prezerwatywę”Narzekał, że: „jak mi się w końcu zachce, to on już nie będzie mógł”Zapytał: „czy biorę tabletki czy musi zakładać?”Winny przemocy na tle seksualnym jest zawsze tylko i wyłącznie sprawca tej przemocyPozwól sobie pomóc Stealthing Czym jest stealthing (z ang. niewidoczne, niezauważone, skradanie się)? To „seksualny trend”. Polega on na zdejmowaniu prezerwatywy podczas seksu w taki sposób, by partnerka tego nie zauważyła. Specjaliści z Columbia University School of Law, stealthing uważają za formę napaści seksualnej, która powinna być traktowana tak samo jak gwałt. I jest. Sąd Najwyższy w Szwajcarii ukarał mężczyznę, który podczas stosunku ściągnął prezerwatywę. Sąd uznał także, że seks bez prezerwatywy, jeżeli partnerka wiedziała o niej wcześniej, jest gwałtem. Przeżyłaś coś takiego? Nie jesteś sama. Te cztery dziewczyny zgodziły się opowiedzieć mi swoją historię. I nie było to dla nich łatwe. Ale zrobiły to, żebyś ty poczuła się lepiej albo pewniej. Bohaterki mojego tekstu napisały do mnie zaraz po tym, jak ogłosiłam się w jednej z zamkniętych grup na Facebooku. Obiecałam im pełną anonimowość, więc ich imiona zostały zmienione. Mówił: „przecież chciałem, żeby tobie też było dobrze” – Od samego początku, odkąd zaczęłam spotykać się z facetami, nigdy mi się nie układało, a nawet jeśli zaczęło i wydawało się dobrze, to za każdym razem coś się spieprzyło. Zaczynając od mojego pierwszego związku, gdzie chłopak po imprezie stwierdził, że nie będzie czekał dłużej z seksem. Mówił, że przekona mnie, że pierwszy raz nie boli. To było pierwsze traumatyczne przeżycie, jeżeli chodzi o seks i związki – mówi Aneta. Sytuacja, kiedy chłopak zdjął prezerwatywę podczas seksu, dziewczynie nie zdarzyła się raz. Nie zdarzyła się z jednym partnerem. Od wielu z nich słyszała: „jest mi niewygodnie”, „z gumką nic nie czuję”, „tobie będzie przyjemniej”, „nie rób dramy, przecież uważam”. Jednak nie tylko o ściąganie prezerwatywy bez zgody partnerki tu chodzi. – Jeden z moich byłych facetów miał nagminną manię dobierania się do mnie w trakcie snu. Miał to opracowane już do perfekcji. Tłumaczył się, że przecież ma swoje potrzeby i to nie jest jego wina, że akurat wtedy, kiedy jestem zmęczona i nie mam na to ochoty. Mówił: „przecież chciałem, żeby tobie też było dobrze” – mówi Aneta. W końcu zaczęła się stawiać. Tłumaczyła, że „nie” nie oznacza „być może”. Wtedy zaczął robić z siebie ofiarę. – Traktował mnie jak zimną sukę, która zabrania bliskości i nie okazuje uczuć. W trakcie jednej z takich sytuacji, gdy po raz tysięczny próbował, dostałam w twarz. Z pięści, chyba z całej siły, jaką posiadał w sobie. Potem wziął, co chciał – opowiada. Aneta dopiero po rozstaniu uświadomiła sobie, że żyła z gwałcicielem. Bo partner gwałcił ją za każdym razem. A ona nigdy się na to nie godziła. Nie czuła się spełniona po seksie. Trudno to nawet tak nazywać. I wcale nie było jej dobrze, jak obiecywał. Jak jest teraz? Aneta przez bardzo długi czas z nikim się nie spotykała. Miała obawy, czy kolejny partner nie zrobi jej tego samego. Teraz już wie, że osoba, którą kochamy, też może nam robić krzywdę. – Dopiero po roku spotkałam mężczyznę, z którym się przemogłam i poszłam do łóżka. Nadal mam dziwną obawę przed seksem i nie do końca potrafię czerpać z niego jakąkolwiek przyjemność, mimo że sama chcę, żeby doszło do zbliżenia – mówi. Przyznał się: „w trakcie seksu zdjąłem prezerwatywę” – Chyba to wyparłam, bo właśnie to do mnie dotarło. Ale to był dramat… – mówi kolejna ofiara, Ola. To było kilka lat temu. Dziewczyna pracowała wtedy za barem. Było dużo ludzi, dużo alkoholu. Tam go poznała. – Po pijaku założyłam się z nim, że mu pokażę cycki, a potem mi się odwidziało. Zapomniałam o tym. On się pojawił za kilka miesięcy i nadal pamiętał o tym zakładzie. Strasznie był na mnie nakręcony. To mi się w jakiś sposób podobało. Umówiliśmy się w barze, wypiliśmy po parę piw, trochę się całowaliśmy. Zrobiła się atmosfera takiego pożądania… – wspomina Ola. Mężczyzna ciągle zapewniał, że jest niezwykłym kochankiem. Ze szczegółami opisywał, co będą robić. To zachęcało do seksu. – Mieszkałam wtedy z rodzicami. On też nie miał swojego miejsca ani kasy na hotel, więc stwierdziliśmy, że zrobimy taki dziki romans w lesie. Nalegał, żebym najpierw pieściła go oralnie. A ja byłam na takim etapie życia, że nie wyobrażałam sobie odmówić facetowi kiedy nalega. Zgodziłam się mimo niechęci. I wtedy on przegiął po raz pierwszy. Nagle zorientowałam się, że on trzyma w ręku telefon i nagrywa. Modliłam się w duchu, żeby nic nie było widać po ciemku – mówi Ola. Natychmiast zaprotestowała. Kazała mężczyźnie skasować to nagranie. Zaczął więc łagodzić sytuację. – I stwierdził, że mnie weźmie od tyłu. Nałożył prezerwatywę i zaczął. Był okrutnie słabym kochankiem, absolutnie zaprzeczył wszystkiemu, o czym wcześniej mówił. Szybko skończył. I właśnie wtedy usłyszałam, jak mówi słowa: „o mały włos”. Przyznał się, że w trakcie zdjął prezerwatywę i, że nie jest pewny, czy przypadkiem nie wytrysnął we mnie. To było straszne. Nawet nie potrafię nazwać tego uczucia – opisuje swoją sytuację dziewczyna. Bała się. Chciała uciec, ale jednocześnie nie chciała tego tak zostawić. Rozpoczęła rozmowę o tabletce „dzień po”. Nie miała ani grosza. On też. Nie miała też nikogo bliskiego, do kogo mogłaby się zwrócić. Pisał, dzwonił. Ola urwała kontakt. Odetchnęła dopiero po kilku dniach, gdy dostała okres. Do teraz nikomu o tym nie opowiedziała. Dlaczego? – Nie miałam pojęcia o tym, że są inne dziewczyny, które też doświadczyły tego rodzaju przemocy seksualnej. Zupełnie nie miałam o tym z kim pogadać. Uważałam, że ta historia stawia mnie w niezbyt jasnym świetle. Do tej pory nie mam pojęcia, jaka reakcja byłaby właściwa. Przeżyłam napaść seksualną. Wtedy wiedziałam, że mogę pójść na policję, znalazłam pomoc, terapię, mężczyzna został skazany… A w przypadku mężczyzny, który zdejmuje prezerwatywę w trakcie seksu, na który wyraziłam zgodę? Przecież nikt nie potraktuje mnie poważnie. Do lekarza też strach pójść, bo do kogo: do rodzinnego, który zna się z moją matką? – mówi dziewczyna. Narzekał, że: „jak mi się w końcu zachce, to on już nie będzie mógł” Ofiarą przemocy seksualnej jest też Magda, która była w długoletnim związku z jednym partnerem. Był czas, gdy jej libido było zerowe. Mężczyzna inicjował więc seks, gdy spała. A ona udawała, że się nie budzi. – Miałam niskie libido, więc wydawało mi się, że tak będzie lepiej – udawać, że nic nie czuję, że mnie nie ma. Nie rozmawialiśmy o tym. Chyba oboje się wstydziliśmy. Odbierałam to nawet z ulgą – gdy weźmie to, co mu potrzebne, ja będę miała spokój – mówi Magda. Dziewczyna czuła, że to ona jest zła. W końcu to ona odmawia mężczyźnie seksu. Nie rozumiała siebie, swoich potrzeb. Nie umiała także wyjaśnić partnerowi tego, co czuje. – Często narzekał, że jak mi się w końcu zachce, to on już nie będzie mógł. Trochę tak było. Teraz mam wysokie libido, ale już nie jesteśmy razem. Czułam się winna tego, że go krzywdzę. Że nie daję mu tego, czego potrzebuje. Że musi to sam sobie brać. Dla niego to była chyba desperacja. To cudowny i dobry mężczyzna. Nigdy nie podejrzewał, że mógłby mnie tym zranić. Raczej traktował to jako taki środek, żebym ja się nie zmuszała, a on w ten sposób zaspokoi potrzeby. Nigdy też stanowczo nie zaprotestowałam. Było mi go szkoda i miałam ogromne poczucie winy – dodaje Magda. Zapytał: „czy biorę tabletki czy musi zakładać?” Alicja. Do stealthingu w jej wypadku doszło 3 lata temu. Do dzisiaj pamięta każdy szczegół. – Poznaliśmy się w barze, to była jednorazowa sprawa. I zaczęliśmy z prezerwatywą. Widziałam, że ją zakładał. W trakcie zmieniliśmy pozycję i dłuższą chwilę potem zapytał mnie, czy biorę tabletki czy musi zakładać. Zgaduję, że ściągnął ją bez mojej wiedzy w trakcie zmiany pozycji, ale wtedy mnie zatkało. Powiedziałam więc tylko, że nie biorę. I to było zdecydowanie więcej, niż mogłam wtedy pojąć. Teraz też – mówi Alicja. Dziewczyna myślała wtedy tylko o dwóch rzeczach: czy zajdzie w ciążę i czy zaraziła się jakąś chorobą weneryczną. Nie porozmawiali o tym, ani po seksie ani następnego dnia rano. Na szczęście, nic takiego się nie stało. Zarówno test ciążowy, jak i badania wyszły negatywne. Aleksandra Józefowska - edukatorka seksualna, trenerka, psychoterapeutka Z rozmów z kobietami w Telefonie Zaufania oraz w gabinecie psychoterapeutycznym wiem, że często dopiero po jakimś czasie dociera do osoby świadomość, że to, czego doświadczyła, było przemocą. Winny przemocy na tle seksualnym jest zawsze tylko i wyłącznie sprawca tej przemocy Bohaterki powyższych historii doświadczyły przemocy seksualnej. Skala przemocy jest różna, jednak nie ma wątpliwości, że w każdej z opowieści dziewczyna została wykorzystana czy zgwałcona. – Zdejmowanie prezerwatywy bez wiedzy partnerki (już samo takie zachowanie wyklucza „partnerstwo”) jest również przemocą. Jest pozbawieniem kobiety decyzyjności, narażaniem jej zdrowia, a także stwarzaniem ryzyka ciąży. Jedna z bohaterek rozmowy mówi: „byłam na takim etapie życia, że nie umiałam zareagować”. Wiem, że dziewczyny często obwiniają same siebie, że nie zareagowały buntem, że nie starały się obronić, „dały się” wykorzystać. Potrafią mieć do siebie żal i pretensje. Sęk w tym, że nikt nie uczy młodych ludzi asertywności w sferze seksualnej, a tym bardziej tego, jak radzić sobie psychicznie z doznaną przemocą. Tymczasem w sytuacji zagrożenia można wyróżnić trzy typy reakcji: ucieczka, walka, zamrożenie. Takie zastygnięcie, brak jakiejkolwiek reakcji może przydarzyć się każdemu w wyniku zetknięcia z przemocą. Ważne, aby głośno o tym mówić, że nie ma w tym nic złego – mówi Aleksandra Józefowska, edukatorka seksualna, trenerka, psychoterapeutka. I dodaje: – Z rozmów z kobietami w Telefonie Zaufania oraz w gabinecie psychoterapeutycznym wiem, że często dopiero po jakimś czasie dociera do osoby świadomość, że to, czego doświadczyła, było przemocą. Zdarza się, że ta przemoc jest na początku niedostrzegana, jak np. w sytuacji, kiedy dochodzi do gwałtów w związku lub wtedy, kiedy dziewczyna najpierw wyraziła chęć na seks, a potem wolała się z tego wycofać, jednak jej decyzja nie została uszanowana. Istnieje wiele stereotypów na temat przemocy takich jak, że „gwałt zdarza się, gdy kobieta wraca do domu sama nocą parkiem” (podczas gdy statystyki jasno pokazują, że osoby, które doświadczyły przemocy, najczęściej znały sprawcę) lub, że skoro dziewczyna poszła gdzieś z chłopakiem, piła alkohol to „sama się prosiła”. Chcę dobitnie podkreślić: winny przemocy na tle seksualnym jest zawsze tylko i wyłącznie sprawca tej przemocy. Każda osoba, na każdym etapie zbliżenia, ma prawo podjąć decyzję, że nie chce uprawiać seksu i to powinno być respektowane, inaczej mamy do czynienia z przemocą – mówi psychoterapeutka. Pozwól sobie pomóc Doświadczyłaś przemocy seksualnej? Zgłoś się do specjalisty. Możesz także zadzwonić pod numer 22 635 93 92. To telefon grupy edukatorów seksualnych Ponton. Raz w tygodniu, w piątek, pod tym numerem w godzinach 16:00-20:00 edukatorki seksualne z grupy odpowiadają na wszystkie pytania związane z seksualnością, dojrzewaniem, antykoncepcją, itp. —————————————————————————————————– Aleksandra Józefowska: pedagożka, trenerka, psychoterapeutka i edukatorka seksualna, założycielka grupy edukatorów seksualnych Ponton przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Prowadzi warsztaty z zakresu umiejętności psychospołecznych i edukacji psychoseksualnej dla młodzieży i dorosłych – rodziców i kadry pedagogicznej. Od lat udziela wsparcia psychologicznego i edukacyjnego kobietom i nastolatkom w ramach Telefonu Zaufania. Pracuje jako psychoterapeutka w Bliskim Miejscu w Warszawie. Zobacz także
jak zrobić prezerwatywe w domu